Możecie tu przyjść w te dziadowskie klimaty,/ gdzie fioletowy
pijak bełkocze pod szopą,/ a dyrektor z piórami niezmiernie ważny/ wśród kur.
Możecie naprawić rower /lub zeszlifować starą łódkę. Rozwieście pranie /i pozamiatajcie po sobie. / Za trzcinami jest grill/ Rybak jak zawsze zajęty /i wstaje chyba najwcześniej









Przepiękne są te zdjęcia! Chmury jak szczyty górskie, oślepiające pranie przecina kadr na pół. Jesteś tam, czy to tylko miłe wspomnienie? Bardzo podoba mi się dwuznaczność "dziadowskich klimatów", czy Twoja?
OdpowiedzUsuńBrakowało mi Ciebie. "Oślepiające pranie przecina kadr na pół"- Co za podsumowanie!
UsuńMasz analityczny umysł w przeciwieństwie do mnie. Umiesz rozdzielać rzeczywistość na kawałki i kawałeczki, dokonywać syntezy. Dzięki temu łatwo uczysz się języków obcych.
Jestem na południu Polski, bo mam kilka dni urlopu.Pozdrawiam Cię:)