poniedziałek, 7 maja 2018

Nowy dom



Długo mnie tu nie było. Od listopada jeżdżę inną drogą


Bo czeka na mnie inny dom


 I piękne, leśne drogi



  I mijam cmentarz starych drzew...


I odpoczywam w odnowionym pokoju, gdzie zostawiłam fragmenty starych tynków


I powiesiłam obrazy....

Ale zanim do tego doszło- wytrwale pracowałam: skrobaczką, szlifierką, wiertarką, pędzlami szczotkami i czym tylko się da. Starą, przedwojenną terakotę w łazience pokrywały grube warstwy farb olejnych. tak samo było ze ścianami w kuchni. Smarowałam je bondexem i powoli usuwałam. Toksyczny środek - zwłaszcza zimą, gdy okna trudniej otworzyć.




3 komentarze:

  1. Witaj Elu w nowym mieszkaniu. Powiada przyslowie, ze "to, co sie w bolu rodzi - to dlugo trwa". Potrafie zrozumiec Twoj wysilek (szacunek)! Mieszkaj szczesliwie i ciesz sie zyciem w symbiozie z natura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natury nie brakuje- na szczęście. Lubię to miejsce. Ktoś powiedział, że ten dom czekał na mnie jedenaście lat...

      Usuń
  2. Wciąż pamiętam mój ból małżeństwa, kiedy mój mąż mnie opuścił, Dr.Agbazara z AGBAZARA TEMPLE przywróciła mi kochanka w zaledwie 2 dni, chcę tylko podziękować Wam za zaklęcie i spodziewamy się naszego pierwszego dziecka. Jeśli masz problemy małżeńskie, spróbuj skontaktować się z TEMPLE AGBAZARA: ( agbazara@gmail.com ) Lub WhatsApp mu na: ( +234 810 410 2662 )

    OdpowiedzUsuń

Jezioro Bodeńskie

Śniło mi się, że pojechałam z niemowlęciem do Yorka Jordana. Jechałam pociągiem nad Jezioro Bodeńskie, gdzie stoi jego dom. Kiedy weszłam ...