piątek, 6 czerwca 2014

J. Korwin- Mikke

Jestem ciekawa, co się wydarzy, gdy  Korwin- Mikke przemówi w europarlamencie? :) To chyba jedyna postać wśród naszych posłów, którą jeszcze lubię. Ma wdzięk  i urok zapomnianych elit a jego kokardy są kabaretowe i pełne życia.
Czytałam kiedyś artykuł pana Janusza na temat ogórków i pomyślałam, że nie ma pojęcia o rolnictwie. Jednak trzeba mieć tupet i wyobraźnię, by pisać na tak odległy temat. 
Jego dawny przyjaciel - Stefan Kisielewski napisał o nim w "Abecadle", że to " fantasta i robi wrażenie pomylonego, ale swoje osiąga i realizuje"

A zatem: powodzenia panie Januszu:)




1 komentarz:

Jezioro Bodeńskie

Śniło mi się, że pojechałam z niemowlęciem do Yorka Jordana. Jechałam pociągiem nad Jezioro Bodeńskie, gdzie stoi jego dom. Kiedy weszłam ...