niedziela, 19 czerwca 2016

Smutne dziecko


Nie ma nic smutniejszego
niż niechciane dziecko
Patrzy zza ogrodzenia
jak inni się bawią
i ogarnia je ból
Nie potrafi iść
Nie potrafi biec
Nie wie że jest piękne
Nie płynie w nim łabędź
Nie może wysypać iskier
Nie może być królem
mieć swoich poddanych
zapatrzonych
w pierwsze słowa i kroki
w jego pierwszą kupę
samodzielną- wykonaną w nocnik
Odtąd jest taki dumny
że zaszczytu wycierania pupy
może dostąpić jedynie ktoś ważny
czasem jest to gość
o złotych włosach
wskazany jak dworzanin
gość zapatrzony w czarodziejskie minki
bierze papier i idzie
do toalety króla
a król pokazuje dumnie:
Zobacz jak wiele
         dziś zrobiłem!

Smutne dziecko
grzebie w kupie patykiem
i odchodzi z żalem
że tylko tyle z niego
A całkowicie samotne
wchodzi w nią stopami
i depcze ze złością
lub smaruje ściany
żeby ktoś zauważył
jego wielki żal
nienawiść
         która śmierdzi
od rana do nocy
        
         Niekochane dziecko
         patrzy na jaskółki
         tylko wtedy gdy są poranione
         gdy wypadły z gniazda
         gołe i nieporadne
         Zagląda w ich żółte gardła
         z wielkim głodnym żołądkiem
i myśli:
         Ja także jestem brzydki

Czasem dostaje bólu brzucha
by ktoś mu przyniósł lekarstwo
lub otulił kołderką
żeby przeczytał bajkę
wyprał koszulkę
i podłożył pieniążek
gdy wypadnie ząbek
Rozpacza
jeśli ząbek wpadnie do umywalki
i zgubi się na zawsze
bo nie przyjdzie wróżka
która odmienia mamę
która odmienia babcię
która ma złotą karocę
i jest tak bogata
 że on nie będzie biedny
że da mu złoty pałac
zamiast pijackiej nory
że pozna swego ojca
który siedzi w więzieniu
że zginie, umrze, nie wstanie
uduszony- rozmyty- otruty
starty na pył - na zawsze
codzienny krzyk nad głową
        


2 komentarze:

  1. Znasz temat i dobrze to ujmujesz, nazywając rozpaczą z niekochania. Gratuluję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze gratulacje:)Czy to za realistyczny opis?... Gdzieś chwilowo zniknęły moje "obrazy powstrzymane w locie" ale powrócą, bo można się w nich schować.
      Ten wiersz ma bardzo mało wejść. Zaledwie sześć. Czy to dlatego, że niedziela i słońce, czy temat zbyt przykry? Też Cię pozdrawiam i dziękuję.

      Usuń

Jezioro Bodeńskie

Śniło mi się, że pojechałam z niemowlęciem do Yorka Jordana. Jechałam pociągiem nad Jezioro Bodeńskie, gdzie stoi jego dom. Kiedy weszłam ...